Związki polityczne. Ludy

0

Znano za to związki polityczne, a takim był przede wszystkim związek ludowy. Kilkadziesiąt lub co najwyżej kilkaset rodzin pokrewnych, obok siebie zamieszkałych, stanowiło lud. Każdy taki lud liczący kilka tysięcy głów z dala od drugiego się trzymał i odrębnie się rządził. Najwyższą władzą był wiec, tj. zgromadzenie całego ludu, w którym przodowała starszyzna. Wiec uchwalał o pokoju lub wojnie, rozstrzygał spory sądowe i załatwiał w ogóle wszystkie najważniejsze sprawy. Wykonaniem uchwał wiecowych zajmowała się starszyzna, a przede wszystkim kniaziowie, którzy u niektórych ludów, lecz nie u wszystkich, istnieli. Ludność stanowiąca jeden lud przechowała tak żywo poczucie swego pokrewieństwa, że uważała wiec jako zgromadzenie rodowe, a kniazia jako głowę całego rodu. Na tym poczuciu i na tym poszanowaniu opierało się posłuszeństwo dla uchwał wiecowych i rozkazów książęcych. Ziemi nieuprawnej było tak pod dostatkiem, że nikt jej drugiemu nie bronił, a często nawet szukając lepszego pola !na inne miejsce domostwo przenosił. Nikt do posiadania pewnego kawałka gruntu -nie przywiązywał wartości, nikt się nie nazywał jego właścicielem, dziedzicem. Tym pilniej za to każdy lud bronił zajętego przez się kawałka kraju przed innymi ludami i mienił się jedynie jego posiadaczem i właścicielem. Ziemia więc nie do jednostek, lecz do całego należała ludu.

Zresztą życie polityczne i gospodarcze każdego ludu miało pewien punkt środkowy w grodzie, czyli grodziszczu. Były to miejsca warowne naturalnym swym położeniem, a zatem położone albo na wzgórzu lub też wśród nieprzebytych lasów i bagien, otoczone rowem, wałem i zasiekami. Tam zbierały się wiece, tam lud oddawał cześć bogom, tam wymieniał płody swojej pracy rolniczej i przemysłowej, tam zakładał spichrze na wypadek potrzeby, tam nareszcie gromadził cały swój dobytek w razie niebezpieczeństwa i wszelkimi siłami go bronił. W razie pokoju stała na grodzie pewna zmieniająca się ciągle straż, czyli załoga, ale zresztą było gro- dziszcze takie puste i charakteru miasta nie posiadało. Jeżeli zaś lud posiadał księcia, to książę taki mieszkał w grodzie, liczny dwór jego nadawał grodowi więcej znaczenia i ruchu, ale miastem go jeszcze nie czynił.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>