Zmiany w drugiej edycji książki Bobrzyńskiego

0

Lista zmian, które Bobrzyński wprowadził do drugiego wydania swej książki, nie kończy się jednak na tym. Pragnąc usunąć powody do pomawiania go o jednostronność ujęcia, opuścił zaatakowany ostro, zwłaszcza przez Kalinkę, „traktacik” prawno-polityczny, jaki znajdował się w wydaniu pierwszym, we wstępie polemizował z zarzutami, jakoby jego ujęcie charakteryzowało się jednostronnie prawniczym punktem widzenia, wreszcie konsekwentnie i w wielu miejscach, jak wykazuje dokładne porównanie tekstów, uzupełnił swoje dotychczasowe rozważania, zwracając baczną uwagę na dzieje społeczeństwa polskiego w przeszłości. Sam podkreślał, że w nowym wydaniu zwrócił baczniejszą niż poprzednio uwagę na „dwa czynniki, które niegdyś w historii naszej nader ważną odgrywały rolę, a o których w pierwszym wydaniu ledwie wspomniałem”. Był to, po pierwsze „wpływ warunków geograficznych na nasz rozwój dziejowy”, a więc podkreślenie roli czynnika, na który często zwracała uwagę ówczesna historiografia, rozwijająca się pod wpływem pozytywizmu: autor nasycił treściami geograficzno-historycznymi całość swej książki, dodał też do niej ustępy informujące o dziejach geografii politycznej Polski. Po drugie, w nowym wydaniu książki Bońrzyński zwrócił baczniejszą niż dotąd uwagę na „stopniowe rozszerzanie naszej cywilizacji na rozległe przestrzenie Wschodu, .Litwy i Rusi”,sl co wiązało się nie tylko z szerszym niż dotychczas uwzględnieniem tej problematyki, ale także z bardziej istotną – w naszym przekonaniu – innowacją. Wbrew swemu pierwotnemu ujęciu bowiem począł się teraz Bobrzyński odwoływać, wzorem Szujskiego, do kategorii „posłannictwa dziejowego”, które upatrywał w „cywilizowaniu Wschodu”, a więc do kategorii historiozoficznej, którą nad wyraz chętnie szermowała refleksja historyczna rozwijająca się pod wpływem idealistycznej filozofii niemieckiej lub katolickiej, podczas gdy kierunki związane z nurtem pozytywistycznym starały się raczej ją eliminować z interpretacji procesu dziejowego. Można przypuszczać, że było to istotne ustępstwo Bobrzyńskiego uczynione przezeń w związku z zarzutami, sformułowanymi przez historyków krakowskich, co zresztą nie przeszkadzało mu wchodzić z nimi w otwartą polemikę w odniesieniu do innych problemów historycznych. Zwłaszcza drugi tom drugiego wydania Dziejów Polski w zarysie został przez autora nasycony polemiką z poglądami Szujskiego, zawartymi w świeżo opublikowanym dziele Historii polskiej treściwie opowiedzianej ksiąg dwanaście (1880), a także z koncepcjami Kalinki, w której uczony niejednokrotnie zaostrzał swoje dawniejsze oceny, jak np. wówczas gdy rozważał znaczenie humanizmu i reformacji w dziejach Polski.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>