Zabójstwo św. Stanisława

0

Pomyślnie wówczas układały su dla Polski stosunki europejskie. Pomiędzy cesarzem Henrykiem IV a wielkim papieżem Grzegorzem VII rozpoczęła się długoletnia walka o wyższość władzy papieskiej nad cesarską, o wyższość Kościoła nad państwem. Grzegorz wykląwszy Henryka szukał przeciw niemu sprzymierzeńców, aby go ostatecznie siłą świeckiego ramienia pokonać. W chwili też, kiedy upokorzony cesarz u bram zamku papieskiego Canossy w pokutniczym odzieniu błagał o przebaczenie, zjeżdżał do Polski legat papieski, przeprowadzał w Kościele polskim daleko sięgające reformy i dawał Bolesławowi sposobność zawiązania ze Stolicą Apostolską bliższych, bezpośrednich stosunków i podniesienia swego znaczenia i wpływu w chrześcijańskim świecie. Chcąc jednak te stosunki ze Stolicą Apostolską dla państwa i narodu wyzyskać’ i potęgą ówczesną papiestwa się osłonić, należało uznać się sługą Kościoła, zapewnić mu w państwie przewagę i rozkazów jego bezwarunkowo słuchać. Tego nie umiał ówczesny władca polski i nie mógł dopełnić. Jeszcze od Mieczysława I Kościół katolicki w Polsce, wprowadzony przez panującego przymusem, był instytucją polityczną i królom we wszy- stkim jak na Wschodzie podlegał. Ścisłe stosunki z Rusią utwierdziły jeszcze to pojęcie nieograniczonej autokracji monarchów. Miałże Bolesław Śmiały zerwać z tradycją przekazaną mu przez wielkich przodków i władzę swoją, jak mniemał, osłabić? Stąd owa nieunikniona walka pomiędzy królem a biskupami polskimi dążącymi do tej samoistności, jaką sobie na Zachodzie zdobyli. Siła brutalna odniosła chwilowe zwycięstwo, ale wkrótce przed siłą moralną musiała zupełnie się ugiąć. Biskupi znaleźli czynne poparcie w rycerstwie, które wzrósłszy na łasce i na chlebie panujących dążyło teraz również do pewnej samoistności.

Zabójstwo św. Stanisława w swoich następstwach zbliżyło też Polskę do Zachodu, zbudziło w niej ideę wolności i samoistności społeczeństwa wobec wszechwładzy monarszej. Stało się to na nieszczęście kosztem idei monarchicznej, która w umysłach narodu dotkliwą, pierwszą poniosła pbrażkę, a czy nie stało się za wcześnie? Czy nie lepszym był dla Polski ówczesnej jeszcze do pewnego czasu ów absolutyzm pierwszych Bolesławów, który społeczeństwo na wpół dzikie siłą fizyczną utrzymywał w karbach? Czy społeczeństwo to idei wolności umiało rozsądnie użyć?

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>