Wojna narodowa z zakonem krzyżackim

0

Silniej jednak niż swoją starannością w karceniu nieposłusznych zespolił Łokietek naród polski i podniósł powagę władzy królewskiej przez rozpoczęcie śmiertelnej, a na wskroś narodowej walki z zakonem krzyżackim.

Zawiązkiem tej walki stały się sprawy odzyskanego w r. 1306 przez Łokietka Pomorza. Możny tamże ród Swięców, niezadowolony silnymi jego rządami, podniósł w roku 1307 bunt i poddał się z całym Pomorzem Waldemarowi, margrabiemu brandenburskiemu. Wtedy to Łokietek, nie mogąc buntu poskromić, wpadł na nieszczęśliwą myśl wezwania do pomocy Krzyżaków. Przyjęli zaproszenie Krzyżacy, poskromili razem z Łokietkiem bunt, zajęli wespół Pomorze, ale tylko w tym celu, żeby wojsko Łokietkowe wypędzić i kraj ten polski dla siebie w roku 1309 ostatecznie zagarnąć.

Wówczas dopiero odsłoniła się w całej swej cynicznej nagości przewrotna polityka Zakonu. Zakon ten, który od Konrada Mazowieckiego ziemię chełmińską i łobawską tylko w lenno otrzy-

Okres II – Państwo polskie średniowieczne patrymonialne mał, usadowiwszy się w tych ziemiach i zdobywszy Prusy, sfałszował przywileje i uznał się za nieograniczonego ziem tych pana i właściciela. Teraz od Waldemara zakupili Krzyżacy jego mniemane prawa do Pomorza i w r. 1311 dali sobie potwierdzić to kupno przez cesarza niemieckiego, którego uznawali za swego zwierzchniego pana. Wielki mistrz Zakonu zjechał na stałe na Pomorze i założył stolicę swoją w Malborku. Tak stanęła na północy Polski, panując nad ujęciem Wisły, groźna potęga krzyżackiego zakonu. Była to przednia straż Niemiec. O ile Niemcy ów czesne, rozbite na mnóstwo drobnych księstw z tytularną niemal władzą cesarską na czele, były prawie bezsilne, a wskutek nieustannych wewnętrznych zamieszek jeszcze więcej się rozprzęgały, o tyle zakon krzyżacki umiał napływającą doń z Niemiec ludność i rycerstwo wybornie organizować. Ludności w kraju osiadłej, osobliwie niemieckiej, zostawiano samorząd, ale rządy kraju spoczywały wyłącznie w ręku zakonnej braci. Na czele pojedynczych powiatów stali komturowie, na czele całego kraju wielki mistrz z urzędnikami swego dworu i kapitułą Zakonu. Karność była w Zakonie wzorowa, słowo mistrza święte, wojsko dobrane i liczne, skarby wielkie, wzgarda polskości, żądza boju i chciwość nowych nabytków największa.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>