Walka z sąsiadami – ciąg dalszy

0

Henryk II gotów był niejednokrotnie położyć kres walce i Bolesławowi Czechy, Miśnię i Łużyce jako lenno niemieckie przyznać, ale Bolesław żądał niepodległości, przeciągała się też walka aż do roku 1018, kiedy obopólne znużenie podyktowało pokój w Budzi- szynie zawarty.

Pokój ten nie zdołał Polsce powrócić utraconych Czech, nie urzeczywistnił wielkiej myśli Chrobrego, nie poddał mu całej Słowiańszczyzny zachodniej, zorganizowanej w państwo mogące współzawodniczyć z Niemcami, ale zapewniał posiadanie Łużyc z Budziszynem, Lubusza i Moraw, a co najważniejsza, uchylał wszelki cień zależności od Niemiec i był kamieniem węgielnym dalszej niepodległości.

Zabezpieczywszy się od zachodu zwrócił się Chrobry ku wschodowi, ku Rusi, na której po śmierci Włodzimierza Wielkiego, (r. 1015) spory pomiędzy jego następcami Świętopełkiem i Jarosławem przybrały groźne rozmiary i sprowadziły na cały kraj najokropniejszy zamęt. Bolesław, wydawszy córkę swoją za Świętopełka, w zatargi ruskie czynnie się wmieszał, wprowadził go na tron zdobywszy w roku 1018 Kijów, przy czym mieczem swoim w złotą bramę kijowską wjeżdżając uderzył (stąd Szczerbiec królewski), ogromne skarby zagarnął, a Grody Czerwieńskie do Polski przyłączył. Walki te i wyprawy na Kijów odwracały może uwagę narodu od brzegów Elby i Bałtyku, ku którym wszystkie-siły należało wytężyć, ale obfitowały w następstwa, nie tylko bowiem rozszerzały granice wpływu polskiego ku wschodowi, ale nadto posłużyły do zbliżenia się dwóch wielkich narodów i zawiązania z sobą stosunków handlowych. Od tego czasu datuje się zapewne wielki ruch handlowy, który się na drodze przez Wrocław, Kraków i Lwów aż do Kijowa i brzegów Czarnego Morza rozwinął. Handel pomiędzy zachodem a wschodem stanowił jedną z główniejszych podstaw zamożności i rozwoju Polski w średnich wiekach. Stosunki zaś z Rusią musiały również oddziałać cywilizacyjnie na Polskę, a tym więcej, że w niej obok łacińskiego i wschodni (w Chrobacji) spotykały obrządek. Za pośrednictwem Rusi przedzierały się do Polski bizantyńskie wpływy, a chociaż z zachodnimi nie mogły współzawodniczyć, to zawsze choćby tylko w pierwotnym ubiorze polskim i w budowie kościołów liczne pozostawiły ślady.

Ostatnie lata swego panowania wolne od głównych wypadków poświęca Bolesław wewnętrznej swego państwa organizacji, a równocześnie stara się w Rzymie usilnie o koronę królewską. Gdy zaś zabiegom niemieckim udało się starania te udaremnić, Bolesław w r. 1024 każe się biskupom polskim uroczyście na króla namaścić i ukoronować, a zamykając tym śmiałym, a stanowczym czynem dzieło, któremu całe życie swoje poświęcił, z powszechnym żalem narodu w roku następnym umiera.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>