Testament Krzywoustego cz. III

0

Błędem było przede wszystkim ze strony Krzywoustego, że chlubnej swej działalności nie zamknął uroczystą koronacją, jak to czynili niegdyś pierwsi Bolesławowie. Dopóki na tronie siedział sam Krzywousty, nie było w tym szkody, ale między jego następcami brak królewskiego tytułu sprawiał, że żaden spośród nich

Okres l – Państwo polskie pierwotne, patriarchalne nie miai nad drugimi widocznej przewagi, żaden całości państwa nie przedstawiał, a zasada pierwszeństwa wskutek tego się nadwątlała.

Była też niegdyś Polska o wiele większa, obejmowała Słowację zakarpacką, Morawę, Ruś Czerwoną, W tych to dzielnicach inni synowie królewscy otrzymywali wyposażenie swe, właściwa za to Polska dostawała się niepodzielną głównemu następcy i dawała mu taką siłę, że na braci mógł nie zważać, a tych, którzy mu się oparli, dziedzictwa pozbawić.

Teraz, w chwili skonu Krzywoustego, zmieniły się zupełnie stosunki. Synów pełnoletnich było czterech, państwo uszczuplone nie miało ziem postronnych, wypadło rozerwać je na dzielnice, nad których stopieniem w jedną całość tak usilnie pracowali pierwsi Piastowie.

Wszystkim na koniec poprzednim królom, od Chrobrego aż do Krzywoustego, przychodziło łatwo wydziedziczenie swojego rodzeństwa, bo naród nie poczuwający się jeszcze do samodzielności, nie podnoszący w sprawach politycznych głosu, poddawał się bez oporu silniejszemu, a za sprawą wygnanych się nie ujmował. Teraz przeciwnie. Istniała już liczna hierarchia możnowładczo-urzęd- nicza, ludzie wielkiej ambicji, którzy pragnęli koniecznie rządzić i na panującego wpływać. Dlatego zaś samego woleli oni kilku książąt obok siebie panujących, między którymi mogli w danym razie wybierać i wolę im narzucać, niż jednego na całą Polskę króla, który na nich nie potrzebował się tak dalece oglądać i skłonniejszym był do wydawania rozkazów niż do słuchania ich rad i przedstawień. Powstało mnóstwo nowych urzędów, gdyż każdy dzielnicowy książę na dworze swoim tak samo się, jak niegdyś panujący nad całą Polską, urządzał. Nowe dostojeństwa, mianowicie urzędy wojewodów, otwierały zaś ambicji możno- władców szerokie pole, zwiększały wobec pojedynczych książąt ich znaczenie i władzę, a tym samym zmuszały książąt do tym szerszych na rzecz Kościoła i możnych panów darowizn i nadań. Mieliż się tego samowolnie panowie pozbawiać?

Ta była pośród wielu innych najgłówniejsza przyczyna, dla której podział Polski po śmierci Krzywoustego utrwalił się, a wszystkie usiłowania przywrócenia jednolitości tym razem upadły. Usiłowań takich ze strony książąt nie brakło, ale smutne one dla nich miały następstwa.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>