Stosunki wewnętrzne. Oświata cz. II

0

Straszne najazdy Mongołów wyrwały nagle naród z dotychczasowej kolei jego myśli i pracy °odniosły one siłę moralną i religijnego ducha w wyjątkowycli jednostkach. Wiek XIII przed- stawia nam też stek jaskrawych przeciwieństw w dziedzinie obyczajów i oświaty. Wpośród społeczeństwa zdziczałego w niesnaskach domowych, strwożonego napadami wrogów, żyjącego z dnia na dzień, pogrążonego w grubej ciemnocie i oddającego się bez różnicy stanów rozpuście, wpośród społeczeństwa, w którym chciwość łączyła się z rozrzutnością, słabość z okrucieństwem i awanturniczą lekkomyślnością, spotykamy pojedyncze, a coraz to liczniejsze postacie, które uciekają od świata, zamykają się w klasztornych murach i oddają pobożności prawdziwie ascetycznej. Nigdy Polska nie wydała tylu świętych i błogosławionych, dość wspomnieć bł. Kadłubka, św. Kingę, żonę Bolesława Wstydliwego, i Jadwigę trzebnicką, a sam fakt przeprowadzenia kanonizacji św. Stanisława (r. 1254) i podniesienia go na patrona Polski niepospolite w dziejach ówczesnych posiada znaczenie. Książęta piastowscy, których tradycja rodzinna piętnowała biskupa Stanisława jako zdrajcę ojczyzny i tronu, zjeżdżają teraz osobiście na jego kanonizację, korząc się przed Kościołem i zrywając ze wspomnieniami dawnej swej autokracji. Szczodrobliwością ich powstaje mnóstwo nowych klasztorów: cystersów, dominikanów, franciszkanów, augustianów, bożogrobców, szerzących oświatę, budzących piśmiennictwo, zakładających biblioteki z rękopisów sprowadzanych z zagranicy lub w kraju odpisywanych. Słyną uczeni: Wincenty Kadłubek, biskup krakowski, później zakonnik w klasztorze cystersów w Jędrzejowie (tl223), który dawne podania dziejowe w jedną całość zebrał i kronikę swą aż do r. 1205, tj. do śmierci uwielbianego przezeń Kazimierza Sprawiedliwego, doprowadził, obok niego Boguchwał, biskup poznański (t 1253), piszący kronikę wielkopolską, uzupełnioną aż do roku 1273 przez kustosza poznańskiego Baszka. Obie kroniki, a mianowicie też Kadłubkowa, czytana i komentowana w szkołach nie tylko dla swej treści, ale i dla modnego podówczas (łacińskiego) stylu, odzwierciedla nam wiernie naukę naszą z XIII stulecia, pełną erudycji, ale łatwowierną i poświęcającą nieraz treść dla napuszonej formy. Równocześnie Marcin Polak (|1279), bawiący wówczas w Rzymie, napisał głośną w Europie historię powszechną w postaci kroniki papieżów i cesarzów. Obok tych ludzi nauki zjawiają się, miano- wicie pomiędzy wyższym duchowieństwem i książętami, ludzie czynu, którzy ogólnemu rozstrojowi moralnemu i politycznemu śmiało zajrzeli w oczy i wszystkie swoje siły poświęcili wielkiemu zadaniu odrodzenia swojego narodu.

Kiedy jednak po napadach tatarskich ludzie ci rozglądnęli się po całym kraju, ujrzeli z rozpaczą, że mu środków do nowego życia zabrakło. Jeden obraz zniszczenia przedstawił się ich oczom. Miasta i grody w perzynie, ludność wymordowana lub uprowadzona w jasyr, resztki jej tylko błąkały się po lasach wylękłe, oderwane od pracy. Chcąc tę pracę na nowo rozpocząć, należało obejrzeć się za nowymi środkami, należało na nowych podstawach zbudować polskie społeczeństwo i państwo. W ten sposób Polska pierwotna patriarchalna kończy się, a rozpoczyna się nowa epoka Polski średniowiecznej patrymonialnej.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>