Rządy Łokietka (1306-1333) – dalszy opis

0

Okres II – Państwo polskie średniowieczne patrymonialne wszystkich niesfornych żywiołów, nad zdobycie powagi królewskiemu słowu i zbudzenie postrachu przed królewskim ramieniem. Pierwszym, który rozpoczął zatargi, był Jan Muskała, Ślązak zniemczały, który za panowania czeskiego dostał się na stolicę biskupią krakowską. Udobruchany w roku 1306, przywilejami zatwierdzającymi go w posiadaniu dóbr biskupich i nadającymi mu nowe, pokłócił się wkrótce z Łokietkiem. Zajęcie dóbr i miasta biskupiego Biecza przez wojsko książęce, groźny list sprzyjającego Łokietkowi papieża Bonifacego VIII ugięły na chwilę hardego biskupa. Znowu jednak wybuchły spory, Łokietek wtrącił go do więzienia, papież wyzwolił, ale upokorzył i surowo skarcił. W sercu Muskaty zawrzała zemsta, z której Albert, wójt krakowski, wybornie umiał skorzystać.

Potężny to był pan, władający jakby udzielny książę niemieckim Krakowem, pociągający za sobą niezmiernym swoim wpływem wszystkich Niemców osiadłych w małopolskiej dzielnicy. Sprzykrzyły mu się rządy Łokietka na żywiole jpolskim silnie się opierające, porozumiawszy się z biskupem Muskatą postanowił je zrzucić. Za danym przezeń hasłem wybuchł w r. 1311 groźny bunt w ziemi krakowskiej, wzięły w nim udział wszystkie miasta i zamożne a Niemcami obsadzone klasztory. Kraków otworzył księciu Bolesławowi opolskiemu bramy i wprowadził go w tryumfie na książęcą stolicę. Łokietek ledwie się na grodzie krakowskim ze zbrojną swoją drużyną utrzymał, ale przetrwawszy pierwsze niebezpieczeństwo, rzucił się z całą zaciętością do walki o śmierć i życie. Zgromadziwszy około siebie rycerstwo polskie, mądry książę pomiędzy rokoszan kość niezgody rzucił, w Sandomierzu wywołał wojnę domową, współzawodniczący z Krakowem Nowy Sącz i żądne dostatków i znaczenia opactwo tynieckie na swoją stronę pozyskał. Zdobyto mniejsze buntownicze osady, a w roku 1312 podsunięto się pod sam Kraków. Wówczas uciekli z niego książę Bolesław z wójtem Albertem, wojsko polskie wpadłszy do miasta sprawiło straszną rzeź, a Łokietek zasiadłszy na sądy buntowników gardłem i konfiskatą majątków pokarał. Był to przykład odstraszający. Żelazna ręka Łokietka zawisła odtąd nad kolonistami niemieckimi, którzy wyleczywszy się ze zdradzieckich dla kraju ambicji wrócili do spokojnej pracy i znaleźli w niej ze strony Łokietka gorliwe poparcie. Żywioł polski tak długo zagrożony odniósł na koniec stanowczą przewagę.

W r. 1319 koronował się Łokietek w Katedrze krakowskiej, podnosząc przez to niezmiernie swe stanowisko, a wzmacniając dzieło jedności, któremu się w zupełności poświęcił. Odtąd nikt już na niego nie śmiał bezkarnie się porwać. Ślązakowi Nankerowi, biskupowi krakowskiemu, za obraźliwe słowo wyciął policzek, a gdy Wincenty z Szamotuł, generał-starosta wielkopolski jął przeciw niemu knuć zdradę, Łokietek zwołał w r. 1331 rycerstwo na walny wiec do Chęcin, dumnego starostę strącił z urzędu, a syna swego Kazimierza na jego miejscu postawił.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>