Polska i odzyskanie poważnego stanowiska w Europie

0

Czterdzieści lat niespełna trwała ta życiodajna praca, ale owoce jej już po kilku, po kilkunastu latach dały się uczuć. Pomimo krzywdzącego pokoju wyszogrodzkiego odzyskała Polska niebawem poważne stanowisko w Europie, ubiegali się o przyjaźń króla polskiego papieże, królowie, cesarze, a w każdej sprawie politycznej, ówczesny świat zajmującej, głos Kazimierza Wielkiego ciężko ważył na szali. Czuli cudzoziemcy, że mają do czynienia z narodem, który w danej chwili zdołałby nie tylko stoczyć jedną lub drugą bitwę, ale przeprowadzić wojnę z tą samą energią i wytrwałością, jaką się w pracy swojej dotychczas odznaczył. Siła żywotna i cywilizacyjna Polski objawiła się najlepiej w przyłączeniu Czerwonej Rusi. Niegdyś umieli Polacy walczyć, najeżdżać, pustoszyć, teraz kraje nabyte nauczyli się już trwale do siebie przywiązywać. Zamiast grabieży i gwałtów otoczył Kazimierz nabyty kraj najtroskliwszą opieką, zostawił mu jego prawa i urządzenia, zaprowadził też same co i w Polsce urzędy i władze, a naród polski popierając króla przenosił się na Ruś, kolonizował jej pustki, polską mowę, oświatę i obyczaj w niej szerzył. Nie przebolał też Kazimierz straty Mazowsza i Śląska i przynajmniej tego dopiął, że król czeski od prawa zwierzchnictwa nad Mazowszem ustąpił. W roku 1356 wykonał Ziemowit książę mazowiecki uroczysty hołd Kazimierzowi, a tak ta prastara polska dzielnica ścieśniła nierozerwalnie węzły łączące ją z Polską. W r. 1365 wróciły dobrowolnie do Polski zagrabione przez margrabiów brandenburskich Santok i Drezdenko. Znaczenie Kazimierza zajaśniało jednak najwy- żej w roku 1363 na kongresie odprawionym w Krakowie celem pogodzenia cesarza Karola IV z możnym królem węgierskim Ludwikiem, synem Karola Roberta. Oprócz cesarza i Ludwika zjechali do Krakowa królowie duński i cypryjski, wojewoda bawarski, wszyscy niemal książęta piastowscy, śląscy i mazowiecki, na koniec Bogusław książę szczeciński, z którego córką Elżbietą cesarz Karol IV równocześnie w Krakowie ślub i wesele odprawił. Roztoczyła Polska bogactwa, z którymi niewątpliwie wspaniałe niegdyś przyjęcie Ottona przez Chrobrego nie mogło iść w parze. Tam tylko panujący przepychem zabłysnął, teraz cały naród i wszystkie jego warstwy mogły dostatnio wystąpić. Uczta, wydana goszczącym u Kazimierza monarchom przez mieszczanina krakowskiego Wierzynka, przewyższała wspaniałością i rozdanymi na niej darami królewskie przyjęcia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>