Obraz upadku

0

Klęski doznane wskutek kilkakrotnej nawały Mongołów nie przywiodły książąt polskich wcale do przekonania, że w celu odparcia podobnych niebezpieczeństw należy im się zjednoczyć i jednemu spośród siebie oddać pierwszeństwo i naczelną władzę. Nigdy rozdrobnienie dzielnic i zatargi pomiędzy książętami nie zaszły tak daleko, jak w drugiej połowie XIII stulecia. Podziały Śląska idące równym krokiem z rozrodzeniem się tamtejszych Piastów tylko na tablicy ich genealogicznej studiować można. Powstali osobni książęta legniccy, świdniccy, wrocławscy, głogowscy, opolscy, bytomscy, cieszyńscy, koźleńscy, zatorscy i raciborscy. Po śmierci Konrada Mazowieckiego (fl247) rozpadły się złączone dotąd ze sobą Mazowsze i Kujawy. Ziemowit odziedziczył Mazowsze i dał początek całemu szeregowi mazowieckich książąt.1 Kazimierz otrzymał Kujawy, które po jego śmierci w roku 1268 jeszcze więcej się rozdrobniły. Leszek Czarny (fi288) odziedziczył księstwo sieradzkie, Ziemomysł (fl287) księstwo inowrocławskie podzielone jeszcze dalej między jego trzech synów, Władysław Łokietek (fi333) księstwo brzesko-kujawskie, Kazimierz (11294) księstwo łęczyckie, Ziemowit (fl307) księstwo dobrzyńskie. Wszyscy zaś ci kujawscy książęta odznaczali się dziwnie niespokojnym umysłem i dawali najwięcej przyczyny do ogólnych zamieszek i bojów.

Wśród tego największego upadku rozpoczął się jednak w całej Polsce, w każdej dzielnicy z osobna, stanowczy zwrot ku lepszemu. Szczupłość rozdrobnionych w nieskończoność dzielnic, zupełne ich spustoszenie wskutek napadów Mongołów i innych nie lepszych sąsiadów odebrały pojedynczym książętom możność przyzwoitego utrzymania się, możność wydobycia środków potrzebnych zarówno do odparcia wrogów, jako też do zaspokojenia własnej, nieraz bardzo daleko sięgającej ambicji. Każdy z nich za- i Ziemowit I, ks. mazowiecki, umarł w r. 12i2, miał synów Bolesława (fl3I3) i Konrada (t!294). czął się więc gorączkowo rozglądać za sposobem zagojenia ran przez najazdy pozostawionych i zagospodarowania swojej zniszczonej dzielnicy. W samym kraju nie było na to sposobu, brakło rąk do pracy, zerwały się węzły społeczne, resztki ludności, które się uchroniły przed mieczem tatarskim i gorszą jeszcze niewolą, błąkały się zniechęcone i nie wracały do roli, od której powszechna oderwała je zawierucha.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>