O nauce historii polskiej i jej umiejętnym badaniu

0

Dwa ostatnie pokolenia, które nas poprzedziły, zbudowały sobie pewien obraz dziejów naszej przeszłości, każde z nich oczywiście taki, na jaki wystarczały jego intelektualne i moralne zasoby, jaki odpowiadał jego dążnościom i przekonaniom. Każde z tych pokoleń miało swoją szkołę historyczną, pracującą z pewną właściwą sobie metodą i w pewnym kierunku, a jeżeli pokoleniu stanisławowskiemu, przeciągającemu się jeszcze w czasy Księstwa Warszawskiego i Królestwa Kongresowego, metodę taką wyrobił i kierunek wytknął Adam Naruszewicz, to dla następnego pokolenia, hołdującego kierunkowi romantycznemu w polityce i literaturze, uczynił toż samo Joachim Lelewel. Mamy więc dzisiaj do czynienia i korzystamy z wyników pracy szkół historycznych na- ruszewiczowskiej i lelewelowskiej.

Pierwszym, który dziejopisarstwo nasze podniósł z kompilacji panującej od początków XVII stulecia, był Naruszewicz (1733- 1796). Należy mu się zasługa, że sięgnął do źródeł, wydobywał je z zapomnienia i na nich pracę swoją opierał widoczne jest w jego dziełach usiłowanie, ażeby się wznieść do krytycznego sądu i prawdę dziejową z rozlicznych błędów i baśni nagromadzonych przez wieki oczyszczać czeka go nareszcie i za to uznanie, że na wewnętrzne dzieje narodu, na jego urządzenia społeczne i polityczne zwrócił swoją uwagę. W krytyce jednak Naruszewicza brak jeszcze zupełnej pewności i ścisłości: historyk z XV wieku,

Długosz, służy mu za podstawę do skreślenia piastowskich czasów, inne współczesne, piastowskie, a więc wiarogodniejsze źródła, Gallus, Kadłubek, dyplomata, stoją na drugim planie i tylko do prostowania opowieści Długoszowej mu służą. Mała część źródeł znana jest Naruszewiczowi, a te, które mu są przystępne, nie mają krytycznie ustalonego tekstu, nie mają koniecznego przygotowawczego opracowania. Naruszewicz, wykształcony na współczesnej mu szkole historycznej francuskiej Woltera, chwyta też fakty dziejowe nie tyle w ich wewnętrznym przyczynowym związku, ile z ich strony obrazowej, zewnętrznej. Dziejopisarstwo według jego pojęcia ma to widoczne zadanie, ażeby opisem wielkich zdarzeń i czynów przeszłości, wspomnieniem minionej chwały zbudzić szlachetniejsze uczucia w narodzie, który upadł prywatą.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>