Kościół i oświata – ciąg dalszy

0

Nie uchroniło się też duchowieństwo polskie od szkodliwego wpływu, jaki na nie wywierało bliższe zetknięcie się z dzikim jeszcze ludem, a zarazem mieszanie się w polityczne sprawy. Duchowieństwo niższe, jak w całej Europie, tak i w Polsce ówczesnej żonate, zbyt pilnowało swoich materialnych korzyści, biskupi unosili się świecką, polityczną ambicją. Już jednak Stolica Apostolska zwróciła na Polskę uwagę i zawiązując z nią ściślejsze stosunki, starała się złemu, o ile można, zaradzić. Zjeżdżali do Polski nuncjusze, i legaci papiescy, ażeby przeprowadzić dzieło refor- my kościelnej, do której pierwszy popęd dał Grzegorz VII, znosić zwyczaj żenienia się księży, wpływać na ich wykształcenie i moralność, zagrzewać do religijnego powołania, popierać jedność i karność w obrębie Kościoła. Sławnymi były synody odprawiane w Polsce pod przewodnictwem legatów papieskich, w r. 1104 pod sterem Gwaldona, biskupa belowaceńskiego, a w r. 1123 pod kierunkiem Idziego, biskupa tuskulańskiego. Ten ostatni dopiero chwiejne granice diecezji polskich ostatecznie zakreślił. Nie potrzeba dodawać, że w całej tej płodnej w następstwa pracy czynny udział brał Krzywousty. Szczodra dłoń jego nie zamykała się nigdy przed potrzebą Kościoła, a najgłówniejsze kościoły i klasztory jemu zawdzięczają swoje nadania, przywileje i ponowną na szerszą skalę fundację. Przywileje te i nadania zapewniły kościołom pewną swobodę i władzę nad ludnością w ich dobrach osiadłą, pozwalały im sprowadzać obcych osadników wykształconych w przemyśle i rolnictwie, a miały oczywiście na celu podniesienie ogólnego dobrobytu i stworzenie wzorowych gospodarstw, na które by reszta ludności zapatrywać się mogła. Usiłowania króla wspierali też i możni panowie, skoro jeden z nich, Piotr Włast, miał według dawnego podania siedemdziesiąt kościołów sam jeden zbudować.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>