Kazimierz Odnowiciel (1040-1058)

0

Kiedy ogrom klęski stanął narodowi przed oczy, przejrzano dopiero, jakim dobrodziejstwem były dla kraju urządzenia zaprowadzone przez dwóch wielkich panujących, chociaż się wówczas tak ciężkimi i nieznośnymi zdawały. Niedobitki spośród duchowieństwa i wiernego tradycji Bolesławowskiej rycerstwa zaczęły się łączyć, nabierać ducha, obałamuconą ludność pod swoje sztandary zbierać i rokoszanom opierać. Przyzwano Kazimierza, który uzyskawszy od cesarza Henryka III pomoc sześciuset niemieckiego rycerstwa, a przez małżeństwo z Marią Dobrogniewą, córką Włodzimierza Wielkiego, pomoc Rusinów, do Polski zjechał i osadziwszy się w roku 1040 w jakimś pogranicznym grodzie, dzieło poskromie- i Kazimierz I, syn Mieszka II i żony Jego Hyksy (córki Ezona l Matyldy cesa- rzówny), ur. r. 1016, panował od r. 1040 do 1058 miał siostrę Ryksę, wydaną za Belę I, króla węgierskiego. nia buntu i odnowienia państwa i Kościoła rozpoczął. Uginali się samozwańczy książęta, lud powracał do spokoju i pracy, przywracano chrześcijaństwo, odbudowywano kościoły i zamki, osadzano na nich urzędników. Najdłużej opierał się Masław, do którego uciekały na Mazowsze tłumy nieprzejednanych rokoszanów, a którego posiłkowali Pomorzanie, Prusacy i Jaćwież. Sześć lat, aż do roku 1047, trwały z nim walki, dopóki Kazimierz nie poraził go w krwawej walce i Mazowsza do Polski na powrót nie wcielił. W roku 1054 odzyskano od Czechów Wrocław, a tak tylko jedno Pomorze od Polski odpadło. Aż do samego zgonu, do roku 1058, prowadził Kazimierz Odnowiciel dzieło odrodzenia, trzymając się we wszystkim wzoru przekazanego przez Bolesława i zużytkowu- jąc siły i tradycję przez wielkiego monarchę pozostawioną, której długie lata zamętu nie zdołały u narodu zatrzeć.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>