Charakterystyka pojedynczych szczepów

0

W najgorszym położeniu znajdowały się szczepy połabskie, wystawione na zupełną zagładę ze strony lepiej od nich zorganizowanych i silniejszych Niemiec. Na nic się tu przydała bohaterska waleczność Słowian, na nic ich najświetniejsze zwycięstwa. Zrzucili Słowianie jarzmo nałożone im przez Karola Wielkiego, ale Henryk I (Ptasznik) w sto lat później ponownie ich ugiął, wybili się na wolność, ale margrabia Gero znowu niebawem pokonał ich. Powtarzało się to bez ustanku, a za każdym razem wytępili Niemcy część Słowian, posunęli dalej na wschód swoje granice, przysłali kolonistów, zaprowadzili urzędy, założyli biskupstwo i zagarnęli niepowrotnie część słowiańskiej niegdyś krainy. Na wschodnich tych swoich granicach urządzali Niemcy tak zwane marchie, czyli margrabstwa, prowincje zorganizowane wojskowo. Margrabia był jakby udzielnym panującym, wypowiadał i prowadził wojny, zawierał pokój, rozstrzygał bez apelacji do cesarza, a biada, kto by mu się odważył sprzeciwić. Słowianie natomiast połabscy zamiast się na Niemców zapatrywać, przyjmować ich doskonalsze urządzenia, chrześcijaństwo, cywilizację, przez nienawiść ku Niemcom trzymali się uparcie swego pogaństwa, swoich dawnych zwyczajów i niedołężnych urządzeń. Łącząc się chwilowo w związki szczepowe, rozdzielali się wkrótce wskutek niezgod i waśni, każdy lud bronił swej odrębności, wódz ustanowiony przez szczep nie miał zapewnionego posłuszeństwa, a tak jednością, wytrwałością i lepszą organizacją zwyciężali ostatecznie Niemcy.

W innych warunkach znalazł się szczep posunięty najdalej na wschód, otoczony Prusakami, Litwinami, Jadźwingami i mający z nimi do walczenia. Szczepem tym byli Mazurzy. Nieustanne najazdy dziczy północnej i wschodniej wyrobiły u nich ducha wojowniczego, stworzyły rodzaj najdawniejszej kozaczyzny polskiej odpierane zwycięsko nie zagrażały ich bytowi, ale przeszkadzały wszelkiemu rozwojowi, odrywały nieustannie od roli, uczyniły lu- dem dzikim, żyjącym niemal wyłącznie z myślistwa i rozbojów, cofnęły na długie wieki jego cywilizację.

O Chrobatach mieszkających u stoku Karpat tak samo jak o Ślązakach szczupłe doszły nas wiadomości dziejowe. Wiemy, iż szczepy te poddawały się niejednokrotnie Morawianom i Czechom, a wskutek tego korzystać musiały z ich cywilizacji, która z czasów Cyryla i Metodego miała bizantyński początek. Chrześcijaństwo przedzierało się tu najwcześniej, obrządek słowiański katolicki przetrwał bardzo długo, nawet w czasy polskiej monarchii. Tak jednak Śląsk, jako też Chrobacja nie zbudziły się nigdy do samoistnego politycznego życia i nie dały wyższemu rozwojowi początku.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>