Category Historia

Repetytorium z języka angielskiego od A do Z

0

Dzisiaj język angielski jest podstawą. Wiele osób zgłębia ten język, chce go studiować oraz poznawać. Wiele osób ma zamiar poznawać angielski i czynić go sobie wiedzą bardzo bliską. Niejedna osoba chce zajmować się studiowaniem językowymi. Im przyda się świetny podręcznik pt. „Język angielski. Repetytorium od A do Z”. W tej książce wiedzy jest sporo, a wiele osób takiej wiedzy potrzebuje. Na pewno dobra wiedza to podstawa, bez niej żaden klient sobie nie poradzi. Dzisiaj solidna wiedza może mieć wszelkie podstawy, bo to coś najważniejszego oraz najbardziej cennego. Klienci chcą uczyć się języka. Robią to w szkole, na kursach, podczas prywatnych lekcji. Wiedza językowa to podstawa. Na pewno znajomość angielskiego przyda się niejednej osobie...

czytaj dalej

Kurs wizażu nie tylko dla pań

0

Kurs wizażu to jedno ze szkoleń z dziedziny mody i urody. Panie doceniają własną urodę i chcą ją pielęgnować. Niejedna dama troszczy się o makijaż oraz kolorystykę. Nie wie jak dobrać barwy do własnego typu urody, dlatego wybiera się na kurs wizażu. Takie szkolenie jest potrzebne paniom oraz panom. Dzieci i młodzież nieraz korzystają z tego rodzaju wiedzy. Gdyby nie szkolenia to niejedna osoba miałaby problemy z podniesieniem kwalifikacji merytorycznych. Dzisiaj dobry kurs wizażu to podstawa rozwoju. Klienci chętnie takie kursy kończą. Mogą to być kursy jednodniowe, dwudniowe lub nawet kilkumiesięczne. Te ostatnie dają wiedzę oraz umiejętności. Niejedna osoba ma zamiar zagłębiać się w wiedzę oraz zyskać dodatkowe kwalifikacje zawodowe. Dobre szkolenie to podstawa...

czytaj dalej

Szkolenie z zarządzania ludźmi

0

Szkolenie z dziedziny zarządzania ludźmi należy do kanonu szkoleń. Organizowane jest w urzędach i firmach. Wszędzie tam, gdzie zatrudniani są ludzie. Musi to być szkolenie ważne, wysokiej próby, odpowiedniej klasy. Dzisiaj dobry menedżer musi posiadać wszelkie szkolenia. Rozwój zawodowy musi być jego domeną oraz udziałem. Pracownicy lubią szkolić się oraz rozwijać, a dobre szkolenia są dla nich zawsze podstawą. Bez szkoleń nie przybywa pieniędzy i możliwości. Podczas szkolenia dyrektor dowie się jak zarządzać ludźmi, czasem, stresem. Jego praca to bardzo ważna sprawa. Wiele osób takie szkolenia musi ukończyć na koszt własny, jednak większość dostaje dofinanosowanie lub pełne finansowanie. Firma dba o pomoc swoim pracownikom, bo to bardzo ważna kwestia...

czytaj dalej

Ruch polityczny szlachty – dalszy opis

0

Zapyta każdy, czyż król niebezpieczeństwa nie widział, jakim sposobem na takie postanowienie zezwolił? Jedyna to odpowiedź, że król tegoż samego co panowie spodziewał się po sejmikach, ale na swoją korzyść, w poparciu swych celów. I król naprzeciw panom potrzebował silnego punktu oparcia i nie bez wielkiej słuszności w szlachcie go szukał. Widzimy też w drugiej połowie XV w. osobliwsze zjawisko, króla i możno władców ubiegających się o pozyskanie sejmików. Sejmiki stają się widownią ich nieustannych zapasów, możnowładztwo używając prośby i groźby narzuca się sejmikom i systematycznie je burzy, ale Kazimierz Jagiellończyk posiada na to wyborny środek: staje sam na sejmiku, jeden po drugim sejmik osobiście odwiedza, a gdziekolwiek w pośrodku szlachty stanie, pryskają w jednej chwili wszelkie intrygi możnych, szlachta czuje w królu opiekuna, wierzy mu i ufa, i najczęściej poddaje się jego woli.

czytaj dalej

Rozwój Polski wewnętrzny

0

Polityka zewnętrzna Kazimierza świadczy o jego nadzwyczajnej roztropności, znajomości stosunków i mądrym użyciu sił własnych. Sama przez się nie usprawiedliwiałaby ona jednak przydomku „Wielki”, jakim Kazimierza już najbliższa obdarzyła potomność. Wielkim stał się Kazimierz dopiero przez to, że oszczędzając sił narodu od bezużytecznych, wyniszczających wojen, umiał je do pracy wewnętrznej skupić i umiał całemu narodowi w tej pracy jasną pochodnią swego geniuszu i niezachwianą energią przodować. Przodownictwo to tym większym w oczach naszych go stawia, że do kierowania pracą społeczną nie był wówczas monarcha polski obowiązany. Ustrój państwa był tego rodzaju, że społeczeństwo podzielone na stany pracowało samo i nie mogło się domagać poparcia od panującego, który tylko granic państwa strzec i równowagę wewnętrzną utrzymać był winien. Otóż Kazimierz Wielki umiał się wznieść ponad swój obowiązek, ponad pojęcia spółcze- sne, poznał bystrym swym okiem, że poparcie udzielone pracy społecznej zwiększy siły narodu, a tym samym i państwa, a wszechstronny jego umysł zdołał tej pracy na każdym polu wskazać należyty kierunek.

czytaj dalej

Przywileje Kościoła i szlachty – ciąg dalszy

0

Duchowieństwu temu potrzeba było odpowiedniego majątku, ale i na to znalazł się wkrótce sposób. Napady Mongołów zbudziły w książętach i w narodzie religijnego ducha posypały się na rzecz kościołów i klasztorów ogromne nadania i darowizny, a sprowadzeni koloniści niemieccy pod kierunkiem sprowadzonych również świeżo zakonników Niemców umieli dobra kościelne wkrótce zagospodarować i w kwitnącym postawić stanie. Odtąd duchowieństwo nie tylko inteligencją, ale nie mniej majątkiem górowało nad innymi stanami. Książęta zaś potrzebując nieustannie pomocy Kościoła spieszyli na wyścigi, ażeby nadawaniem mu obszernych przywilejów nowe jego stanowisko i stosunek do .państwa określać i regulować.

czytaj dalej

Polska i odzyskanie poważnego stanowiska w Europie

0

Czterdzieści lat niespełna trwała ta życiodajna praca, ale owoce jej już po kilku, po kilkunastu latach dały się uczuć. Pomimo krzywdzącego pokoju wyszogrodzkiego odzyskała Polska niebawem poważne stanowisko w Europie, ubiegali się o przyjaźń króla polskiego papieże, królowie, cesarze, a w każdej sprawie politycznej, ówczesny świat zajmującej, głos Kazimierza Wielkiego ciężko ważył na szali. Czuli cudzoziemcy, że mają do czynienia z narodem, który w danej chwili zdołałby nie tylko stoczyć jedną lub drugą bitwę, ale przeprowadzić wojnę z tą samą energią i wytrwałością, jaką się w pracy swojej dotychczas odznaczył. Siła żywotna i cywilizacyjna Polski objawiła się najlepiej w przyłączeniu Czerwonej Rusi. Niegdyś umieli Polacy walczyć, najeżdżać, pustoszyć, teraz kraje nabyte nauczyli się już trwale do siebie przywiązywać. Zamiast grabieży i gwałtów otoczył Kazimierz nabyty kraj najtroskliwszą opieką, zostawił mu jego prawa i urządzenia, zaprowadził też same co i w Polsce urzędy i władze, a naród polski popierając króla przenosił się na Ruś, kolonizował jej pustki, polską mowę, oświatę i obyczaj w niej szerzył. Nie przebolał też Kazimierz straty Mazowsza i Śląska i przynajmniej tego dopiął, że król czeski od prawa zwierzchnictwa nad Mazowszem ustąpił. W roku 1356 wykonał Ziemowit książę mazowiecki uroczysty hołd Kazimierzowi, a tak ta prastara polska dzielnica ścieśniła nierozerwalnie węzły łączące ją z Polską. W r. 1365 wróciły dobrowolnie do Polski zagrabione przez margrabiów brandenburskich Santok i Drezdenko. Znaczenie Kazimierza zajaśniało jednak najwy- żej w roku 1363 na kongresie odprawionym w Krakowie celem pogodzenia cesarza Karola IV z możnym królem węgierskim Ludwikiem, synem Karola Roberta. Oprócz cesarza i Ludwika zjechali do Krakowa królowie duński i cypryjski, wojewoda bawarski, wszyscy niemal książęta piastowscy, śląscy i mazowiecki, na koniec Bogusław książę szczeciński, z którego córką Elżbietą cesarz Karol IV równocześnie w Krakowie ślub i wesele odprawił. Roztoczyła Polska bogactwa, z którymi niewątpliwie wspaniałe niegdyś przyjęcie Ottona przez Chrobrego nie mogło iść w parze. Tam tylko panujący przepychem zabłysnął, teraz cały naród i wszystkie jego warstwy mogły dostatnio wystąpić. Uczta, wydana goszczącym u Kazimierza monarchom przez mieszczanina krakowskiego Wierzynka, przewyższała wspaniałością i rozdanymi na niej darami królewskie przyjęcia.

czytaj dalej

Poglądy historiozoficznych szkoły lelewelowskiej

0

Był więc dla nas już ostatni czas, ażeby się ocknąć i nad przeszłością naszą rozpocząć pracę nową i na lepszych podstawach opartą – jeżeli obcy nie mieli nas ubiec, jeżeliśmy nie mieli na dzieje nasze przez szkła obce, niemieckie, się zapatrywać. Obawa ta dzisiaj już prawie zniknęła i nie ma też rzeczy, która by nas większą napawała otuchą.

czytaj dalej

Poglą historyczny Lelewela

0

Naród nasz wyzdrowiawszy już moralnie pod wpływem rozbiorów, wyrobiwszy w sobie miłość publicznego dobra, musiał sam siebie zapytać, dlaczego i teraz cała jego działalność nowymi się kończy klęskami, musiał wejść głębiej w siebie i poszukać w dziejach swojej przeszłości obok upadku moralnego innych jeszcze wad i grzechów, z których się dotychczas nie wyleczył i które ciążąc nad nim, krępują całą jego obecną działalność. Jako przewodnik w tym nowym badaniu wystąpił Lelewel. Opuszczając i zaniedbywając nawet zupełnie stronę obrazową w dziejopisarstwie, oparł się na źródłach z pierwszej ręki, mnóstwo nowych wydobywał, opracowywał je krytycznie i wzajemny ich stosunek oceniał głębokim swoim umysłem sięgnął w tajniki naszego społecznego i politycznego rozwoju, poruszył ogrom najważniejszych pytań, a siląc się na ich natychmiastowe rozwiązanie i połączenie, postawił nowy gmach naszych dziejów.

czytaj dalej

Pierwsze wydanie Dziejów Polski w zarysie

0

Okoliczność, że właśnie Asnyk był jednym z tych, którym historyk dedykował swoje Dzieje Polski w zarysie, jest jednak niezmiernie wymowna. Bobrzyński obracał się wówczas w kręgach młodej krakowskiej inteligencji i stykał się na co ‚dzień na gruncie towarzyskim z ludźmi najróżniejszych przekonań, z którymi podejmował dyskusje na aktualne tematy.50 Nie zawsze musiały one prowadzić do uzgodnienia stanowisk. Brak śladów, by Asnyk kiedykolwiek w pełni solidaryzował się z zapatrywaniami historyka, podobnie rzec by można o wielu innych osobach, z którymi dyskutował w towarzyskim gronie. Niektórych raził Bobrzyński zbytnią pewnością siebie, niekiedy pomawiano go nawet o zarozumialstwo, chociaż nie zaprzeczano mu ni zdolności, ni… wymowności. „Towarzyskie” okoliczności narodzin fl Por. s. 43. o Por.: M. Szypowska, Asnyk znany i nieznany, Warszawa 1971, s. 41-9-421.

czytaj dalej

Prace licencjackie nazywane dyplomowymi

0

Studia licencjackie to studia pierwszego stopnia. Takie studia wieńczy napisanie pracy licencjackiej. Taka praca to ważna sprawa dla niejednej osoby. Dzisiaj można mieć ukończone studia, ale nie pisać pracy i nie bronić. Tego rodzaju prace są niezbędne, niejedna osoba pragnie je mieć. Dzisiaj bez dobrej pracy licencjackiej żadne studia nie będą ukończone w pełni. Dobra praca licencjacka na pewno jest podstawą dla każdej osoby. Taka praca musi liczyć co najmniej 25 stron, jednak większość prac ma nawet 50-60 stron. Ich jakość jest zróżnicowana, ale im lepsza praca, tym wyższa ocena. Studenci mają rok na przygotowanie takiej pracy, czasami jest to 8-9 miesięcy, jednak po jej napisaniu przychodzi czas na egzamin dyplomowy, czyli zdanie egzaminu i obronę pracy napisanej przez siebie...

czytaj dalej

Okresy historii polskiej

0

Rozpoczyna się z tą chwilą, kiedy pewna grupa drobnych ln dów słowiańskich, zamieszkałych nad Odrą i Wisłą, skupiła w jeden naród i państwo polskie. Urządzenie tego państwa by: patriarchalne, bo siła łącząca pojedyncze ludy w jedną całość polegała na wspólności pochodzenia, na węzłach ścisłego pokrewieństwa panujący zaś uważał się za ojca jednej wielkiej rodziny ludów i na podstawie tej rodzicielskiej władzy rozkazywał i rządził, nadawał prawa, zaprowadzał Kościół, organizował społeczeństwo i państwo. Epoka ta państwa polskiego pierwotnego, patriarchalnego, państwa Bolesławów, kończy się w połowie XIII wieku z chwilą, kiedy na Polskę spadły nawały Mongołów.

czytaj dalej