Bezkrólewie (1034-1040)

0

Teraz dopiero nad nieszczęśliwym krajem rozszalały się burze. Naród upokorzony hołdem Mieczysławowym wypędza jego żonę, Niemkinię Ryksę z małoletnim synem Kazimierzem, a nie czując żadnego nad sobą pana, puszcza wodze namiętnościom tak długo tłumionym. Niewiele lat liczyło chrześcijaństwo w Polsce swojego istnienia, narzucone ludowi utrzymało się raczej powierzchownie, a głębszych jeszcze nie zapuściło korzeni. Pogaństwo podniosło więc głowę, lud popalił kościoły, porąbał krzyże, duchowieństwo rozpędził lub wymordował, przywracając dawne obrządki i bożyszcza. Każdy szczep chciał być u siebie panem. Rzucono się na hierarchię urzędniczą, która jedności państwa broniła i zgotowano jej tenże los, co duchowieństwu. Zjawili się wszędzie samozwańczy przywódcy ludu i głosili książętami pojedynczych dzielnic. Najgłośniejszym spomiędzy nich stał się Masław, niegdyś cześnik na dworze Mieczysława, teraz wszechwładny pan na Mazowszu.

Z powszechnego zamętu skorzystali Czesi. Nie wyrobiły się jeszcze wówczas pomiędzy Polską a Czechami te stanowcze różnice, o których później świadczą nam dzieje jednego i drugiego narodu. Istniały już dwa państwa, polskie i czeskie, ale nie było dwóch narodów, ludność w obu państwach osiadła czuła się i mową swoją, i obyczajem jednakowo słowiańska. Połączenie jej w jedno państwo nie było więc niepodobieństwem i jak niegdyś w chwili ogólnego rozprzężenia czeskich stosunków myślał o tym Bolesław Chrobry, zamiar swój urzeczywistnił i tylko przed wmieszaniem się Niemców ustąpić musiał, tak samo teraz mężny król czeski Brzetysław (1037-1055) całą swą siłę dla zagarnięcia upadłej Polski obrócił. Nie poczuciu swej samoistności, ale głęboko zakorzenionemu poszanowaniu swojej piastowskiej dynastii zawdzięczała też Polska odparcie czeskich zamiarów. Pozostało po nich tylko wspomnienie niszczących zagonów księcia Brzetysława, palących i łupieżących do reszty to, czego buntownicza czerń przedtem nie zdołała zniszczyć. Sześć lat trwała ta zawierucha, a dzieło Mieczysława i Bolesława zdawało się ze szczętem wyrwane. Tu jednak okazała się dopiero cała jego żywotna siła, a zarazem siła dynastycznego poczucia.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>